W Polsce i w niektórych innych krajach króluje przekonanie, że szkoła, a więc również nauka, stała się domeną jedynie ludzi młodych. Jednakże, w ostatnich latach bardzo powszechnym zjawiskiem stało się nadrabianie braków w edukacji przez osoby dorosłe, nawet dużo starsze. Bardzo często jest
to związane z życiem zawodowym, np. gdy szef wymaga od nas podniesienia kwalifikacji.
Czasami nie są zresztą potrzebne nakazy szefostwa, gdyż dorośli sami chcieliby się edukować, by zwiększyć szanse na rynku pracy. Zwykle na podobny krok decydują się osoby o niższym wykształceniu, które nie jest teraz za bardzo cenione. Dlatego też coraz więcej dorosłych, zamierzających kontynuować edukację, podejmuje studia na określonym kierunku.
W większości przypadków są to studia trwające zdecydowanie krócej i odbywające się w odmiennym trybie, niż te tradycyjne. Największym zainteresowaniem cieszą się więc różnorodne kierunki na studiach uzupełniających, pierwszego i drugiego stopnia. Oczywiście, są też osoby, które swą nauką zakończyły wcześniej, niż na poziomie szkoły średniej i matury. Tacy ludzie uczęszczają przeważnie do różnych gimnazjów czy szkół średnich wieczorowych, a czasem uczą się też eksternistycznie.
Okazuje się jednak, że naukę pragną także czasem podjąć osoby dużo starsze, niekiedy już w wieku emerytalnym. Dlaczego bowiem tacy ludzie mieliby być skazani na bezproduktywne siedzenie w mieszkaniu i nie rozwijanie swoich zainteresowań? Z myślą o podobnych osobach otwierane są uniwersytety trzeciego wieku, których oferta programowa obejmuje np. konwersatoria, kursy czy lektoraty języków obcych. Jak więc widać, oferta edukacyjna dla dorosłych nieustannie się poszerza i staje się coraz bardziej interesująca.